You are browsing the archive for 10 km.

Marek :)

Marek – Bieg Urodzinowy Gdyni 2013, Gdynia 2013

Luty 10, 2013 in _Marek, 10 km, zawody

Udział w Biegu Urodzinowym Gdyni (09.02.2013) na 10 km był dla mnie rozpoczęciem sezonu. Impreza, która odbywa się w ramach Grand Prix Gdyni w Biegach Ulicznych tym razem przebiegała nową trasą. Wszystko nowe 🙂 , nowa trasa, nowy sezon i.. nowa życiówka. Sezon zapowiada się więc  interesująco oraz intensywnie. W ramach Grand Prix planuję udział :
-Biegu Europejskim (11 maja),
-Nocnym Biegu Świętojańskim (21 czerwca)
-Biegu Niepodległości (11 listopada)
Poza Gdynią  do kalendarza na 2013 wpisały się : Warszawa (Półmaraton Warszawski, 24.03), Kraków (maraton, 28.04), Kwidzyn (Bieg Papiernika 10 km, 18.05), Berlin (maraton, 29.09.)

Plany już są (całkiem ambitne) teraz tylko na ścieżki i trenować, trenować i jeszcze raz trenować.

Bieg Urodzinowy Gdyni 2013 Bieg Urodzinowy Gdyni 2013 Bieg Urodzinowy Gdyni 2013 Bieg Urodzinowy Gdyni 2013 Bieg Urodzinowy Gdyni 2013 Bieg Urodzinowy Gdyni 2013 Bieg Urodzinowy Gdyni 2013 Bieg Urodzinowy Gdyni 2013
Marek :)

Marek – Bieg Niepodległości, Gdynia 2012

Listopad 18, 2012 in _Marek, 10 km, zawody

11.11.2012 – Bieg Niepodległości, kolejna już impreza biegowa w Gdyni. Trasa staje się już znajoma  i w zasadzie można biec na pamięć. To robi swoje – wreszcie uzyskuję wynik, który jest dla mnie nagrodą- 10 km w 55 min. Wiadomo, że można szybciej 🙂 ale to plan na przyszły rok. Jeśli chodzi o podsumowanie roku 2012 to już niedługo, przede mną jeszcze Półmaraton św.Mikołajów w Toruniu.

p1060169 p1060172 p1060175 p1060181 p1060183 p1060188 p1060190 p1060201 p1060219 p1060225 p1060250
Marek :)

Marek – VIII Nocny Bieg Świętojański, Gdynia 2012

Lipiec 9, 2012 in _Marek, 10 km, zawody


Przygotowania i trening do mojego pierwszego maratonu – ” w pełnym biegu” 🙂 . Start kontrolny na 10 km przypadł na wspaniałą imprezę jaką był VIII Nocny Bieg Świętojański w Gdyni (7.07.2012). Impreza ta rozrasta się  imponująco.  Udział wzięło prawie 2000 osób. Jakiś fenomen ostatnio dotyczy biegania.

Gdynia – pogoda zmienna, rano przepiękne słońce, wieczorem deszcz i burze. Wszystko wskazywało na to, że bieg będzie w pełnym deszczu. A tu niespodzianka. Deszcz odpuścił biegaczom, przestało padać ok godz. 20 (start zaplanowano na godz. 21). Jednak w naturze musi się wyrównać – deszcz postanowił „zaopiekować się”  uczestnikami pobliskiego Open’era. Oni nie mieli tyle szczęści – trzeba przyznać, że deszcz polubił tegoroczny festiwal, w tym roku był prawdziwym stałym gościem na Open’erze.

Wracając do  biegu – start kontrolny pozytywny, mam swoją „życiówkę”. Teraz trening do kontrolnego półmaratonu  – wg planów to już wkrótce w Pucku (28.07.2012, IV Półmaraton Ziemi Puckiej).

Podziękowania dla Arka za foty. Podziękowania Paniom 🙂 🙂 za wspólny bieg.

20120707114 20120707115 20120707116 20120707122 img_0201 img_0244 img_0241 img_0231 img_0221 img_0293 img_0303 img_0320 img_0327 img_0359 img_0388 img_0390 img_0428 img_0450 img_0453 img_0461 img_0469

 

Marek :)

Marek – Bieg Mikołajkowy Warszawa, 2011

Grudzień 3, 2011 in _Marek, 10 km, zawody

 

 

 

 

 

 

3.12.2011 – Bieg Mikołajkowy na Kabatach, dystans 10 km, prawie 500 uczestników – brawo dla organizatorów!  A dla mnie czas na podsumowanie tego roku. Dokładnie 3 miesiące wcześniej (3.09.2011), również na Kabatach  rozpoczęła się moja oficjalna „zabawa” w bieganie. Wziąłem po raz pierwszy udział w zorganizowanych zawodach- trafiło na  Grand Prix Warszawy 2011, dystans 10 km.

Zacząłem biegać w czerwcu, we wrześniu wspomniany udział w GPW na Kabatach , a potem Biegnij Warszawo, GPW na Mokotowie, Bieg Niepodległości w Gdyni. W okresie tych 6 miesięcy przebiegłem prawie 600 km, średnio po 100km w miesiącu. Dla jednych to mało , dla innych dużo.. Dla mnie to tegoroczny sukces. Nie wierzyłem, że zacznę biegać a dystans 10 km nie będzie stanowił dla mnie tajemnicy..

Na przyszły 2012  rok wyznaczam sobie cele:
1/ udział na wiosnę w półmaratonie (Warszawa „lub” a może „i” Berlin),
2/ udział na jesieni w maratonie
i podstawowy – poprawić czasy i tempo 🙂

A teraz czas na treningi – plan na jutro – spróbować w końcu dystans 20 km……


(Zdjęcia z portalu maratonczyk.pl)